Tradycyjne szybkie gofry bez cukru (Thermomix)

Czy u was gofry z bitą śmietaną i owocami także przywołują wspomnienia z wakacji nad morzem? Bez znaczenia jak piękne to są wspomnienia to prawda jest taka, że te tradycyjne pszenne gofry to małe bombki kaloryczne. Jest też dobra wiadomość – nawet najbardziej grzesznie brzmiące przysmaki można „uratować” balansując makro dodatkami. […] Czytaj dalej…

Pierniczki świąteczne bez cukru

Dom wypełnia się cudnym zapachem przypraw korzennych, z głośników słychać kolędy Eleni, a potem cała rodzina zasiada przy stole, łapie za pędzelki i radosnej twórczości nie ma końca. Moje wspomnienie z grudnia 2012 roku – to wtedy upiekłam je pierwszy raz. Przejrzałam dziesiątki przepisów i pozostawionych pod nimi komentarzy, wprowadziłam kilka […] Czytaj dalej…

Teneryfa – wakacje na wyspie wiecznej wiosny

Jakoś nigdy nie myślałam o Teneryfie jako kierunku wakacyjnym. Zawsze kojarzyłam tę wyspę jako raj dla wylegujących się na plaży leniuchów ;-). Do czasu, gdy kolega namówił nas na dwutygodniowy urlop na tej wyspie. Oczywiście w odstawkę poszły wszystkie remontowe i inwestycyjne plany, bo trzeba być, a nie mieć (i tak co roku ;-)). […] Czytaj dalej…

Snowdon – wejście na najwyższą górę Walii trasą Llanberis.

Park Narodowy Snowdonia Od Parku Narodowego Snowdonia dzieli nas tylko 215 mil (ok. 350 km), więc często i chętnie tam wracamy, we dwójkę (na krótkie wypady weekendowe) lub z rodziną (gdy przylatują w odwiedziny).  Bez znaczenia w jakim składzie, na jak długo i o jakiej porze roku jedziemy, zawsze wracamy tak samo zachwyceni!  Snowdon – najwyższy szczyt […] Czytaj dalej…

Najlepsze wegańskie curry z batata, cukinii i cieciorki

Pod koniec października zeszłego roku odhaczyłam na liście marzeń i planów kolejne doświadczenie,  razem z moją młodszą hiszpańską siostrą wybrałam się do Londynu, do restauracji Deliciously Ella Deli. Ellę odkryłam kilka lat temu, na moich pierwsych warsztatach thermomixowych i kibicuję jej od samego początku. Śledzę jej bloga, kolekcjonuję jej książki, ze smakiem […] Czytaj dalej…

Urlop nad polskim morzem we wrześniu? Plusy, plusy i jeszcze raz plusy!

W tym roku na urlop zamarzyło mi się polskie morze i to we wrześniu, a wybór lokalizacji padł na Władysławowo. Znajomi pukali się w czoło: Polskie morze? We wrześniu?! I to do Władysławowa???  Jasne, polskie wybrzeże kojarzy się mocno z niestabilną deszczową pogodą, a Władysławowo w tym roku biło rekordy popularności, co można było zobaczyć […] Czytaj dalej…

Nagła zmiana krajobrazu, czyli trasa na Wydmę Łącką od strony Rąbki

Na ruchomych wydmach byłam już kiedyś jako dziecko i pamiętam jak przez mgłę ogromną górę piachu zaraz za sosnowym lasem. Przy okazji urlopu postanowiłam wrócić w okolice Łeby i sprawdzić, czy wydmy ponownie zrobią na mnie tak duże wrażenie. Ze względów logistycznych wybór padł na bliższą miejscu naszego pobytu Wydmę Łącką. […] Czytaj dalej…